Czy dusze są nam … przyjazne ?

To pozornie niewinne, wręcz banalne pytanie, w rzeczywistości jednak – niekoniecznie . Oczywiście przyjmując za pewnik fakt, że te wspaniałe, duchowe byty –  w ogóle istnieją …
Bo przecież nikt tak naprawdę nie wie, czy i co czeka nas po śmierci. Ani jak w rzeczywistości wygląda ten duchowy świat, o którym tyle się dywaguje. Więc może być i tak, że … dusze niejako bawią się naszym kosztem, w życie pośród materii. Eksperymentują, wykorzystując nas jako swoiste pojemniki, ażeby tu zaistnieć . Nie bacząc przy tym na ludzkie potrzeby czy odczucia, załatwiają – w tym jedynym znanym nam świecie, swoje zachcianki i karmiczne naleciałości. Bo, w przeciwieństwie do nas, są nieśmiertelne, bywały nieraz tu i tam … Dusze egoistycznie dbają o swój duchowy rozwój, nawet za cenę naszego cierpienia. Przeróżnymi obietnicami bądź iluzjami potrafią omamić i przekonać do odpowiednich dla siebie działań. Ponieważ dusza uwielbia, gdy działamy – bo czerpie z tego energię. Tzw. dobro i zło to pojęcia umowne – dusza ma dużo lepszy wgląd w całokształt istnienia, toteż niekiedy nakłania do niekorzystnych naszym zdaniem posunięć, by czerpać z tego korzyść, np. w odległej przyszłości. Ale już bez naszego uczestnictwa …
My nie jesteśmy duszami, bo nie pamiętamy chociażby naszej przeszłości, tej sprzed narodzin, czy też poprzednich inkarnacji. Dusze traktują nas podobnie jak my np. samochody, tzn. niby jesteśmy ważni, ale przecież jak nie ten, to będzie następny. Pewnie niektóre dusze są nam życzliwe, ale zapewne nie wszystkie – dlatego ten świat wygląda  tak, a nie inaczej. Sprytnie podsuwają nam myślokształty, które traktujemy jak własne twory. Na szczęście w ostatecznym rozrachunku liczy się jednak to, co z tym zrobimy. Różne niesamowite rzeczy, jak ufo czy duchy, to mogą być projekcje naszej lub innych dusz. I wcale nie musi to być dla naszego dobra. Możliwe, że dziecko dlatego płacze przy narodzinach ( nie wszystkie ssaki tak reagują ), bo wyczuwa wewnątrz siebie coś obcego – właśnie duszę… My bowiem jesteśmy tylko fizycznymi ciałami, z odrobiną świadomości / ego, i bezpowrotnie zanikamy po śmierci. Zaś dusza dalej odbywa swą kosmiczną wędrówkę … Poszukując kolejnego nosiciela, który prawdopodobnie będzie się zastanawiał – czemu jego życie wygląda właśnie tak ? Człowiek nie pamięta przecież poprzednich wcieleń – zresztą to były „istnienia” duszy, a nie jego…
Szczwane dusze utrzymują w ukryciu przed nami swój duchowy, być może dosyć mroczny, świat. W którym to nie ma wcale naszych zmarłych, tylko m.in. dusze kiedyś zasiedlające ich ciała. Bo czyż ukochani nasi przodkowie nie skontaktowali by się z nami, by ostrzec, doradzić, czy choćby pocieszyć ? Tak wiem, że niektórzy widzą czy wyczuwają ten inny świat, ale to raczej efekt wyobraźni obdarzonej zbyt dużym ADHD niźli rzeczywistość. Czyli zwykła iluzja … Bądź też te „osoby o nadnaturalnych zdolnościach” odbierają dokładnie to, co „ta druga strona” chce im przekazać. Niekoniecznie zresztą w dobrej wierze … Bo przecież ludzie, choć są różni, nie chadzają po pionowych ścianach, czy suchą stopą po głębokiej wodzie. A kontakt z zaświatami to  podobna kategoria –  sprzeczna z naturą człowieka. Nie jest to powszechne, nie ma na to niepodważalnych dowodów, więc tak naprawdę niepotwierdzonym jest : czy, kto , z kim i ewentualnie – w jakimż celu się kontaktuje …
I tak oto w wielkiej nieświadomości i z dala od prawdziwej tajemnicy istnienia – tkwimy tu, jako ludzie, od niezliczonej ilości lat … Kto wie, może jakimś wyjściem z tej nieco patowej dla nas sytuacji – jest mocarna, dogłębna medytacja, stanięcie z własną duszą „twarzą w twarz”, i dosadne zapytanie jej – o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi …? Nie musi to być łatwe, pewnie też nie od razu odpowie, ale niektórym ponoć się udaje … Zaś parafrazując klasyka – jeżeli inni potrafią coś zrobić – dla ciebie też jest to osiągalne …

Reklamy

5 uwag do wpisu “Czy dusze są nam … przyjazne ?

  1. swiat mięsny drga z predkoscia c swiat lekki – posmiertny z 10 do 6 c wiec komunikacja jest niemozliwa, dusza potrzebuje emocji jak jej nie dostarczamy to nas opuszcza choroby etc i przeskakuje do następnego ciala

    Polubienie

    1. Piękne teorie …
      Zgadzałoby się nawet z tym, co napisałem.
      Że kontakty między tymi światami są sprzeczne z naturą człowieka.
      Czyli zakrawają na cud.
      A nie każdy w cuda wierzy …

      Polubienie

  2. Pamięć (emocje) z poprzedniego życia jest zachowana i nas kształtuje ale skutecznie rozmyta w formie echa, by nie zdominować i zaburzyć. Tekst przeszyty strachem. Jakbyś doświadczył eksterioryzacji i potraktował to jako obce Ci, nie twoje doświadczenie. Kiedy myśli podszyte są nieokreślonym bliżej lękiem zniekształcają rzeczywisty obraz świata. Namierzyć źródło lęku i spacyfikować je prawdą (wiedzą przefiltrowaną przez nasze naturalne instynkty)

    Polubienie

    1. Poprzednie życie, pamięć rozmyta w formie echa, myśli zniekształcające ( ten jedyny prawdziwy …? ) obraz świata – czyli standardowe baju- baj. Plus nadzieja, że jako ludzkość jesteśmy niezwykle istotni w całym tym kosmicznym bałaganie – no jakież to wszystko słodkie …
      Tak miło jest wierzyć w coś pozytywnego, nawet jeśli to nie ma podparcia w realu, nieprawdaż ?
      A za niezwykle nowatorską ( namierzyć i spacyfikować co złe ) poradę, jak stać się Odważnym i W Pełni Świadomym Człowiekiem – dziękuję.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s